Pierwszy raz nawiązałem kontakt z Jolantą Jarzyna, córką Józefa Banachowskiego (najmłodszego brata mojego pradziadka Cypriana i najmłodszego dziecka Katarzyny i Wawrzyńca Banachowskich). Spędziliśmy dobrą godzinę rozmawiając o rodzinie. Józef Banachowski bywał w Poznaniu na Międzynarodowych Targach Poznańskich. Utrzymywał kontakt z Antonim Banachowskim bratem mojego dziadka. Ciocia Jola zna również więc syna Antoniego Witolda, ponieważ przyjeżdżała z ojcem do Poznania. Józef bywał we Francji u wuja Piotra Banachowskiego, a ten również odwiedzał swojego brata w Katowicach. Koszt podróży i pobytu za granicą pokrywała osoba zapraszająca więc w tym przypadku często Piotr Banachowski. Ostatni raz bracia widzieli się w 1976 roku, kiedy to Józef zmarł. Piotr uczestniczył w pogrzebie brata. Ciocia Jola poznała dość dobrze dzieci Piotra (Teresę, Irenę, oraz dwóch synów). Ciocia Jolanta urodziła się w 1944 roku, a jej starszy brat Jan w 1930 roku. Jan zmarł kilka lat temu (2008?) na nowotwór złośliwy. Był dwukrotnie żonaty. Pierwsza żona zmarła. Mieszkał przez jakiś czas w wynajętym domu w Myślinie koło Częstochowy. Jana syn – Tadeusz Banachowski wyjechał do Niemiec do Winnenden. Jolanta z domu Banachowska wyszła za Stanisława Jarzyna. Mają dwie córki (Maję ur. 1967 oraz Agnieszkę ur. 1976).

Witaj Arek, nazywam sie Tadeusz i jestem synem Jana Banachowskiego (syn Jozefa) z Katowic. Urodzilem sie w 1958r., jestem zonaty z Bozena z d. Kukla. Mamy dwie corki Ewa ur.1978r. i Sandra ur.1992r. Mieszkamy w Niemczech w Winnenden. W Katowicach mam jeszcze siostre Zosie (Brzakalik) ur.1953r., ktora ma syna Marek Brzakalik ur.1977.
Serdecznie witam wuja Tadeusza na stronie poświęconej naszej rodzinie. Mam nadzieję, że będziemy tu odkrywać ciekawe fakty z dawnych lat. Arek.