List Józefy Cieślak do Pelagii Makowskiej – Łęg 13.04.1929

Przedstawiam najstarszy zachowany list dotyczący historii naszej rodziny. Pochodzi on z archiwum wuja Franka Makowskiego z Douai (Francja). List został napisany 13 kwietnia 1929 roku przez Józefę Cieślak zamieszkałą w Łęgu do siostry Pelagii Makowskiej zamieszkałej we Francji (obie córki Katarzyny i Wawrzyńca Banachowskich). W związku z tym, że po latach trudno odczytać tekst ze względu na pisownię, zdecydowałem się go przepisać aby był lepiej zrozumiały. W miarę możliwości starałem się zachować oryginalną pisowanię, aby lepiej oddać treść. Bardzo często pisano fonetycznie. List opisuje (jeśli się nie mylę) narodziny Marii Cieślak Andrzejewskiej, jej chrzestnych, kilka faktów dotyczących Józefa Banachowskiego z Katowic oraz wybór na sołtysów Jana Cieślaka w Łęgu i Antoniego Banachowskiego w Żegocinie. Część listu dotyczy rozliczeń rodzinnych. Pelagia przesyłała rodzinie pieniądze z Francji.

Łęg dnia 13.4.1929

Naipirwsze słowa listu mojego Niech byndzie pochwalony Jezus Chrystus. Kochana Siostro i Szwagier. Nie gniewajcie sie ze wam zaras nie odpisalismy, bo tak zem sie oczekiwala z tom chorobom a tu dopiro nam córka pszywendrowała 25 Marca w zwiastowanie Matki Boski i imie ij tys Maryja bo sobie takie psyniesla. Chscona była w dęngus, podawał brat Józef z Cesławom, bo Józef tu z niom jest bo latoś takie sinskie mrozy, że ani malaze ni mogli pracowac. Józef jest żyniaty zaraz po gwiastce. Pises nam ze przyjedzies na Majia. Babusia to sie jus tak cieszy zebys jeno psyjechała to bys myj sie wsysczy cieszyli. Józef to byndzie teras do Katowic odiezdzał aby babusi ładnie powybielał. Kochana Siostro i Szwagier. Teras o tych piniendziach was pisze. Psesiesz tak zlie nie byndzie bo wy takze macie kwity a jak ty psyjedziesz to zabies te kwity ze sobom a nasze jak nie byndom pasowac to pujdziemy obie na poczte to nam kwity wystawi a co ja mam to som 1922 roku 100 franków, 1923 200 frankow 1924 roku 2 razy ras 200 franków a drugi ras 100 franków, 1925 roku 200 franków a to co od ojca wziłam 100 franków to kwita ni ma alie ci ich nie zapiram to ci je odam jak pszyjedziesz to wsystko psyjdzie do ładu i aby zescie sie nie pomelili jak zescie do Ojca poszyłali. z temi kwitami tak ci jus winczy nie bynde opiszywac bo jak pszyjedzies to sie na godomy i ucieszymu. Myj tys tak … te biede kliepiemy tak sie goni. Alie jescy ci nie napisalim ze Janek zostal Sołtysem a Antoni tagże w Żegocinie obaj od 1 Maj. ia to … Sołtyskom. Byde konce i pozdrawiam.

i prosimy o odpis jak neiprendzy by myj ciekawi czy tys psyjedzies . bonci zrowi a nie choruj cie. J.C.

List Józefy Cieślak do Pelagii Makowskiej - Łęg 13.04.1929 - strona 1
List Józefy Cieślak – strona 1
List Józefy Cieślak do Pelagii Makowskiej - Łęg 13.04.1929 - strona 2
List Józefy Cieślak – strona 2
Przewijanie do góry