Leśniczówka w Taczanowie

Aleja lipowa wśród taczanowskich pól
Aleja lipowa wśród taczanowskich pól

Leśniczówka w Taczanowie Pierwszym „na górce”. Dom Stanisława Majsnerowicza strażnika leśnego w dobrach Taczanowskich.

Dnia 27 maja 2009 pojechałem po raz drugi poszukać miejsca gdzie stał dom, o którym opowiadał z namaszczeniem dziadek Mieczysław Banachowski. Pierwsze kroki skierowałem do Nadleśnictwa Taczanów. Już wcześniej wysłałem mail z pytanie o lokalizację tego domu. Okazało się, że Pani Maria jest z domu Majsnerowicz. To dzięki niej dowiedziałem się, że przyjeżdżał Banachowski z Poznania odwiedzać to miejsce. To mógł być tylko wuja Antoni (brat dziadka). Dzięki temu mogę być pewien, że miejsce do którego przyjeżdżał aby wspomnieć swoje dzieciństwa było na pewno miejscem, gdzie kiedyś stał ich dom.

 

W tle jabłoń, ostatnie drzewo z ogrodu. Dawny wjazd z aleji na podwórko.
W tle jabłoń, ostatnie drzewo z ogrodu. Dawny wjazd z aleji na podwórko.

Pani Maria skierowała mnie do Sołtysa Taczanowa Pierwszego Pana Zdzisława Michalskiego. Ten pokazał mi miejsce opodal wsi, za aleją starych lip, z jedną pozostałą jabłonią i śladami fundamentów po dawnym domu mojego prapradziadka Stanisława Majsnerowicza. Tuż obok domu znajduje się średniowieczne grodzisko. Już wcześniej trwały na nim prace archeologiczne. Mają być kontynuowane od 2009 roku. Grodzisko jest wpisane do rejestru zabytków. Podobnie wg sołtysa również stara aleja lipowa jest umieszczona w przewodniku jako pozostałość po dawnej świetności tego miejsca. Pole, jest w tej chwili własnością tego samego Zdzisława Michalskiego. Z opowieści Czesławy Wojtczak i jej syna Czesława (mieszkańców Żegocina) wynika, że Cyprian mimo braku wykształcenia medycznego wyrywał zęby lokalnej ludności. Pani Czesława opowiadała, że jej mąż w wieku około 12 lat (w roku 1935) szedł w nocy wraz ze swoją mamą wzdłuż miedzy do Banachowskiego, gdyż mama sama bała się chodzić po nocy. (Nie zgadza się to z informacją od Pawła Jachnika, że rodzina wyprowadziła się do Nowego Miasta nad Wartą już w 1935 roku). Leśniczówka była bardzo dużym drewnianym budynkiem (wg Stanisława Szóstaka kościelnego z Taczanowa ur. 1921) zbudowana jak większość budynków leśnych Taczanowskich z modrzewia. Budynek był bardzo wysoki i dość długi i szeroki. Piętro nie było zagospodarowane natomiast na dole znajdowało się klika pokoi i bardzo duża kuchnia. W domu była też wędzarnia. Obok były budynki gospodarskie. W studni woda sięgała powierzchni ziemi. W ogrodzie było dużo drzew owocowych. Szczególnie potężne były dwa orzechy.

Opisu szczegółów domu dowiedziałem się od Heleny Foltyniewicz, wnuczki Jebasa, który zamieszkał w tym samym domu po Banachowskich. Również on pracował dla Taczanowskich, ale w tartaku. Miał tam dobrą pracę. Zajmował się obliczeniami ilości sprzedawanego drewna. Michalscy (zięć i Teresa – córka Jebasa) wyprowadzili się około 1956 roku z leśniczówki. Niedługo później dom został rozebrany, gdyż już zaczynał walić się ze starości. Wraz z Jebasami mieszkał niedorozwinięty niemowa lub jąkała. Miał też kawałek pola, na którym uprawiał sobie ziemniaki co wystarczało mu żeby przeżyć zimę. Nie należał on do rodziny. Widocznie został przygarnięty.

 

Nieistniejąca już leśniczówka z Taczanowa - mapa z ok. 1940 roku
Nieistniejąca już leśniczówka z Taczanowa – mapa z ok. 1940 roku

Więcej informacji o Stanisławie Majsnerowiczu sprawdź tutaj.

 

1 komentarz

  1. Arek Banachowski

    Komentarz i uwagi przesłane przez Pawła Jachnika z Puszczykowa:

    Po informacjach jakie uzyskałem od mojej mamy Zofii Jachnik zd.Jakubowska oraz Kazia Jakubowskiego, postanowiłem przekazać je Tobie. Są one korektą Twoich wiadomości na temat Leśniczówki w Taczanowie oraz rodziny Cypriana Banachowskiego.

    Cyprian Banachowski po ślubie z Heleną Majsnerowicz zamieszkali w Ostrowie Wlkp., gdzie założył rzeźnictwo. Po urodzeniu się czwartego dziecka, rodzina Cypriana i Heleny z przyczyn finansowych przeniosła się do domu rodzinnego w Taczanowie. Gdy miało się urodzić piąte dziecko – czyli Mieczysław – Helena wraz ze swoją mamą Franciszką podjęły decyzję aby na czas porodu zamieszkała u swojej siostry Stanisławy Jakubowskiej w Twardowie. Stanisława i Antoni mieli wówczas jedno dziecko i większe możliwości lokalowe. Krótko po urodzeniu syna Mieczysława, Helena wróciła do Taczanowa. Mieszkali tam do 1928 roku.

    Ponieważ leśniczówka wraz z przyległościami należała do Taczanowskich czy ich spadkobierców, Cyprian Banachowski nigdy nie był właścicielem gruntów w Taczanowie. W roku 1928 Franciszka Majsnerowicz kupiła dom w Nowym Mieście, którego właścicielem została tylko i wyłącznie Helena Banachowska zd.Majsnerowicz. Dom znajdował się przy ulicy Poznańskiej 44. Można to sprawdzić w księgach wieczystych. Z tą datą rodzina Cypriana i Heleny przeniosła się z Taczanowa do Nowego Miasta. Ostatnimi właścicielami tego domu byli Helena i Antoni Banachowscy. Może coś na ten temat wie ich syn Witold Banachowski mieszkający na pograniczu Mosiny i Puszczykowa.

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry